Drogie LISKI Pani Agnieszka- nauczyciel wspomagający, przygotowała dla was kilka zabaw i zadań.

Zadania są zróżnicowane, dlatego wszystkie Liski mogą spokojnie je wykonywać :)

Wystarczy kliknąć w link poniżej, a przeniesiecie się na stronę pani Agnieszki, gdzie czekają na was zadania.

ZAJĘCIA NR 1 ZAJĘCIA NR 2 ZAJĘCIA NR 3

ZAJĘCIA NR 4 ZAJĘCIA NR 5 ZAJĘCIA NR 6

ZAJĘCIA nr 7 ZAJĘCIA NR 8 ZAJĘCIA NR 9

ZAJĘCIA NR 8 - DZIEŃ KSIĄŻKI

Zajęcia nr 9

 

 

 

5 maja

ZIELONA GÓRA MOJE MIASTO


https://www.youtube.com/watch?v=WFoLb7G_o3k spacer nad miastem


https://www.youtube.com/watch?v=3zy_K9JwnAQ Zielona Góra dawniej


1. Zabawa Dokończ. Osoba dorosła mówi początek zdań, a dzieci je kończą.

Miejscowość, w której mieszkam, to… Mieszkam w… przy ulicy…

Lubię swoją miejscowość, bo… Moje przedszkole znajduje się w… przy ulicy…

2. Zabawa z wykorzystaniem rymowanki. Dzieci mówią rymowankę

z różnymi emocjami: ze złością, smutkiem, ze strachem i z radością

– po nauczeniu się jej fragmentami, metodą ze słuchu.

Moja miejscowość znana jest mi,

lubię w niej mieszkać,

lubię w niej być.

3.Ćwiczenia poranne

• Zabawa orientacyjno-porządkowa Idziemy na spacer. Dzieci maszerują z wysokim unoszeniem kolan.

• Zabawa Wycieczka rowerowa. Dzieci w leżeniu tyłem, naśladują pedałowanie na rowerze,

mówiąc za osobą dorosłą, a potem samodzielnie rymowankę:

Jedzie rowerek na spacerek, raz, dwa, trzy.

Na rowerku pan Kacperek, raz, dwa, trzy.

Na słowa raz, dwa, trzy – klaszczą.

• Ćwiczenia oddechowe – Oddychamy górskim powietrzem.

Dzieci stojąc wciągają powietrze z równoczesnym podniesieniem rąk.

Potem powoli je wypuszczają, opuszczając przy tym ręce.

• Zabawa Morskie kąpiele. Dzieci w leżeniu przodem,

wyciągają ręce przed siebie i naśladują pływanie.

• Skręty tułowia – Podniebne loty. Dzieci naśladują podróż samolotem

– wyciągają ręce w bok, wykonują skręty tułowia, raz w prawą, raz w lewą stronę.

• Marsz z rymowanką. Dzieci idą  i mówią rymowankę, rytmicznie klaszcząc.

Polska to kraj – kraj wielu serc.

Mieszkam tam ja i mieszkać chcę.

4. Wymieńcie miejsca znajdujące się w waszej miejscowości.

5. Karta pracy, cz. 4, s. 30,31


https://www.youtube.com/watch?v=dzohBx4_-BA




Na początek rozgrzewka :)

https://www.youtube.com/watch?v=m2WsGrvCx_w

Poznajemy Zieloną Górę – wycieczka internetowa. Zajrzyj z rodzicem na poniższą stronę.

Znajdziecie tam mnóstwo zdjęć ciekawych miejsc. Czy widziałeś wcześniej któreś z nich?

Zaplanujcie, które z nich możecie obejrzeć na żywo. https://pl.tripadvisor.com/Attractions-g274814-Activities-Zielona_Gora_Lubusz_Province_Western_Poland.html

A teraz-czas na wycieczkę! Przypomnijmy o wspólnych zasadach na bezpiecznej wycieczce.

Możemy robić zdjęcia, ale póżniej trzeba odkazić telefon/ aparat.

Podczas wycieczki dziecko rozmawia z rodzicem oraz:

− zwraca uwagę na domy stojące po jednej i po drugiej stronie ulicy,

− obserwuje pracę osób wykonujących różne zawody (np.: kierowcy, policjanta),

− obserwuje ruch uliczny,

− poznaje wybrane oznaczenia i symbole umieszczone na budynkach i ulicach,

− poznaje pomniki i miejsca pamięci narodowej,

− przygląda się zabytkowym obiektom i okazom przyrody.

Na koniec narysujmy wrażenia po wycieczce. To był dobry dzień!

 

 

Posłuchajcie razem wiersza „Tu mieszkam”.

Porozmawiajcie, o czym jest wiersz. Jak nazywa się nasza miejscowość?

Jeśli rodzice pochodzą z innej miejscowości-jak się ona nazywa? Co oznacza słowo ojczyzna?


To jest moje miasto, zna historii wiele.

Ratusz, zamek, rynek i piękne aleje.

Chodzę ulicami, zwiedzam i poznaję

moich sławnych przodków piękne obyczaje.

A gdy będę babcią z siwiuteńkim włosem,

będę nucić wnukom cichuteńkim głosem..

Kocham moje miasto, miasteczko czy wieś.

Legendami swymi słynie. Czy je poznać chcesz?



 


 

Rodzic zadaje pytania:

- jak nazywa się wasz kraj, wasza ojczyzna?

- w jakim języku do siebie mówimy i kim jesteśmy?

- jakie kolory ma flaga Polski?

- jak wygląda godło Polski?

2. Zapoznanie dzieci z mapą konturową Polski

- Wskazywanie na mapie Wisły, obrysowywanie palcem konturów Polski

- Oglądanie godła i flagi Polski,

- Czytanie całościowe wyrazów: godło, flaga, Polska, umieszczenie napisów przy odpowiednich ilustracjach

3. Oglądanie obrazków przedstawiających środki lokomocji

- Segregowanie ich według miejsca poruszania się

- Porównywanie liczby środków lokomocji, przeliczanie,

- Liczenie sylab w nazwach pojazdów

- Rozpoznawanie odgłosów pojazdów

4. Przygotowania do podróży, dzieci zabierają w podróż swoją wizytówkę

z imieniem, którą muszą odnaleźć na dywanie. Umieszczenie wizytówek w walizce.

Rozmowa o bezpieczeństwie w czasie podróży.

 

5.      Zabawa dydaktyczna „Podróżujemy po Polsce”

Podróżujemy po Polsce różnymi środkami lokomocji, z każdego miejsca,

które odwiedzimy zabieramy do walizki pamiątkę.

Morze Bałtyckie

Wyprawa statkiem - wizualizacja toczącej się opowieści. Rodzic kapitan,

dzieci załoga w czapkach zrobionych z gazet. Dzieci stoją na środku pokoju – jest to pokład

Rodzic snuje cichutko opowieść. Dzieci wykonują polecenia: (rufa, prawa burta, lewa burta,

dziób – pojęcia te należy dzieciom wcześniej wyjaśnić)

- „na prawą burtę” – dzieci biegną na prawą stronę sali,

- „na lewą burtę” – dzieci biegną na lewą stronę sali,

- „na rufę” – dzieci biegną na koniec sali,

- „na dziób” – dzieci biegną na początek sali.

Dzieci naśladują odgłosy: silnie wiejący wiatr. Po chwili wszystko ustaje, statek dopływa do brzegu.

Dzieci znajdują skrzynię skarbów. W skrzyni są przedmioty: obrazek morza i latarni,

napis „morze”, kamyki morskie, kartoniki z cyframi, pocztówka, koperta z pytaniami

- słuchamy odgłosu szumu morza

- umieszczamy na mapie, w odpowiednim miejscu ilustracje obrazujące morze, wyraz „morze”

- liczymy kamyki, ile małych i dużych, dobieramy cyfry

- wybieramy prawidłową odpowiedź:

Korzystamy z kąpieli tylko w miejscach do tego przeznaczonych.

Pływamy w morzu tylko pod opieką dorosłych.

Chronimy oczy i głowę przed słońcem.

Przechodzimy przez jezdnię na zielonym świetle.

Wędrujemy po piasku tylko w butach.

Nie oddalamy się od opiekuna, mamy, taty.

Warszawa

Jedziemy pociągiem - przy piosence „Jedzie pociąg z daleka”

Spotykamy Syrenkę Warszawską, która w sieci rybackiej ma dla nas: obrazek dużego miasta,

napis „Warszawa”, koperta z pytaniami, koperta z obrazkami, pocztówka

- wysłuchanie odgłosów ulicy,

- przypomnienie, że Warszawa to stolica Polski, największe miasto w Polsce

- zapoznanie z herbem Warszawy, omówienie wyglądu,

- wskazanie na mapie gdzie znajduje się Warszawa

- umieszczenie na mapie ilustracji obrazującej duże miasto

- czytanie globalne wyrazu „Warszawa”, umieszczenie na mapie

- „Co kojarzy ci się z dużym miastem”, wybieramy odpowiednie obrazki z koperty

- wybieramy prawidłową odpowiedź:


1. Kiedy musisz przejść przez jezdnię:

a) szukasz „zebry” lub sygnalizacji świetlnej,

b) przechodzisz tam gdzie jesteś, bo tak jest wygodnie,

c) patrzysz w lewo, w prawo i znów w lewo, a potem przebiegasz między jadącymi samochodami.


2. Gdy musisz przejść przez jezdnię w miejscu nie oznaczonym trzeba:

a) spojrzeć w lewo, a gdy nic nie jedzie – przejść,

b) przebiec szybko na drugą stronę,

c) spojrzeć w lewo, w prawo i znów w lewo, a gdy nic nie jedzie – przejść.


3. Dzieci noszą światła odblaskowe aby:

a) ładnie wyglądać

b) być z daleka dobrze widocznym na drodze

c) pochwalić się przed kolegami


Góry

Lecimy samolotem

Znajdujemy plecak a w nim: ciupaga, kierpce, owieczka, obrazek góry,

napis „góry”, telefon, plansza z numerami alarmowymi, pocztówka

- wskazanie na mapie gdzie znajduje się ten region,

- umieszczenie na mapie ilustracji obrazującej góry, wyrazu „góry”

- oglądanie przedmiotów charakterystycznych dla tego regionu

- „Wspinaczka górska”- zabawa ruchowa. Jesteśmy w górach, wspinamy się wysoko

(kolana unosimy wysoko w górę), idziemy ciężko pod górę. Jesteśmy na szczycie.

Rozglądamy się dookoła, w lewo, wprawo, jeszcze raz. Schodzimy na paluszkach w dół.

- „Oddychamy czystym powietrzem” – zabawa artykulacyjna

.

 



 

Moja ojczyzna

Ułożenie nazwy POLSKA z literek, podzielenie na głoski i sylaby.

Mapa Polski – to jakby zdjęcie kraju.

  • podzielenie na sylaby słowa mapa , na głoski,, obserwacja zapisu literowego , przyklejenie na mapę .
  • Najdłuższa rzeka Polski? Podzial na sylaby głoski, czytanie globalne , przyklejenie na mapę
Rozmowa o symbolach Polski.
  • Godło – podział na sylaby, głoski, odczytanie wyrazu- wybranie i przyczepienie obok godła
  • Flaga – podział na sylaby, głoski, odczytanie wyrazu, wybranie i przyczepienie flagi
  • Hymn – najważniejsza piosenka w kraju- zaśpiewanie 4 zwrotek hymnu


Zapraszam do obejrzenia   filmu edukacyjnego

https://youtu.be/xQk8p7XY23A

Oglądanie albumów przedstawiających zdjęcia z różnych stron Polski.

Albumy przedstawiające różne miejsca w Polsce

Układamy  na stole albumy, w których znajdują się zdjęcia przedstawiające różne miejsca w Polsce.

Dziecko ogląda albumy, próbuje opisać to, co widzi na zdjęciach, rozpoznaje

i nazywa miejsca, które odwiedziły razem z rodzicami.

Dzieli się wrażeniami z pobytu w tych miejscach.


 

Układanie wzorów z biało-czerwonych prostokątów.

Dla  dziecka i rodzica .: niebieska lub zielona kartka oraz kilka białych i czerwonych prostokątów.

Dziecko dostaje swoją kartkę i zestaw białych i czerwonych prostokątów.

Rodzic układa na swojej kartce dowolny wzór z białych i z czerwonych prostokątów.

Dziecko  go ogląda i układa taki sam wzór na swojej  kartce .

Następnie dziecko układa prostokąty, a rodzic  odwzorowują ten układ.


Flaga Polski”- praca plastyczna.

Rozwijanie sprawności manualnej.

Dziecko  tworzy kółka z białych i czerwonych pasków papieru i nakleja je

w odpowiednich miejscach na konturze flagi.

Posłuchajcie piosenki małego patrioty .

https://youtu.be/O8lbwWF7yXo

 

 


 

 

„Marsz poduszek” – Marsz z poduszką zgodny z rytmem wyklaskiwanym przez rodzica.

Dzieci przekładają poduszkę na różne sposoby podczas marszu: z przodu, nad głową, niska wysoka

Rowerek” – Ćwiczenie mięśni brzucha. Dzieci leżą na plecach, trzymają poduszkę – kierownicę

i naśladują jazdę na rowerze.

Żonglerka” – Ćwiczenia stóp. Dzieci w siadzie podpartym stopami obejmują poduszkę,

próbują unieść ją tak aby nie spadła.

Ukłon z poduszką”- Ćwiczenie wyprostne wzmacniające mięśnie grzbietu.

Dzieci siadają w siadzie klęcznym, podnoszą poduszkę w górę, skłaniają się w przód

sięgając jak najdalej, a następnie przechodzą do siadu ( dzieci nie unoszą się z pięt).

„Uwag na poduszkę”- Ćwiczenia równoważne. Dzieci chodzą po ławce z poduszką

umieszczona na głowie, zachowują prawidłową postawę ciała.

„Kotki pilnują swojej zabawki” – Ćwiczenia na czworakach- poduszki leżą na podłodze,

przed każdym dzieckiem. Dzieci chodząc na czworakach obchodzą swoją poduszkę

wokół raz z jednej raz z drugiej strony.

„Wędrująca podusia”- Ćwiczenie tułowia. Dzieci robią skłony naprzemiennie dotykając poduszką

raz do jednej stopy, raz do drugiej.

. „Przeskocz poduszkę”- Ćwiczenia skoczne. Dzieci przeskakują obunóż poduszkę w przód i w tył

 

ZIEMIA NASZA PLANETA

Kochani a to kilka ciekawych wierszyków :  Przesyłam na zdjęciu.

Poczytajcie, porozmawiajcie o czym one są, Czy warto chronić naszą ziemię?

stwórzcie obrazki do tych wierszyków. A potraficie opowiedzieć historyjkę na podstawie takiego wiersza?

C:\Users\Danuta\Desktop\ASIA\Screenshot_20200419_010459_com.facebook.katana.jpg

Jest to robienie nowych rzeczy ze starych. Jeśli zbierzemy razem odpady szklane

czy metalowe, to po przerobieniu znów będą szkłem czy metalem.

https://www.youtube.com/watch?v=GwD5Pzc99Bs


Karta pracy Czytam, piszę, liczę, s. 79.

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/kolorowy_start_zplusem_6latek_czytam_pisze_licze/mobile/index.html#p=81


• Określanie kolorów pojemników na dane odpady.

Łączenie zdjęć różnych śmieci z obrazkami odpowiednich pojemników.


Czytamy

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/npoia-bbplus-ks/mobile/index.html#p=68



 

1. Wyjaśnianie słów - lasy to płuca Ziemi

Rodzic nawiązuje do wcześniejszych rozmów i wyjaśnia, że lasy to płuca Ziemi,

bo produkują tlen, którym oddychamy, zatrzymują także pył i kurz,

oczyszczają powietrze, a drzewa iglaste wydzielają olejki eteryczne.

2. Zabawa graficzna – Drzewko

Dziecko rysuje na kartce kontury drzewa.

W zależności od kształtu drzewa wypełnia rysunek trójkątami (drzewo iglaste)

oraz małymi kołami (rozłożyste drzewo, np. dąb).

3. Zabawa orientacyjno – porządkowa „Zamiana miejsc”

Potrzebujemy: gazety dla uczestników.


Dziecko wykonuje zadania zgodnie z poleceniem:


Na mojej gazecie siedzę sobie

(dziecko siada)

Na mojej gazecie bębnię sobie

(uderza o gazetę otwartą dłonią)

Na mojej gazecie śpię sobie

(kładzie się w wygodnej pozycji)

A kiedy usłyszę ton

( klaśnięcie)

Szybko uciekam stąd

(dziecko zamienia się miejscem z Rodzicem)

4. Prezentacja multimedialana

dzien-ziemi.pptx

Co czujesz po obejrzeniu prezentacji?

Co możemy wspólnie zrobić by zachamować przykre konsekwencje?

W jaki sposób Ty dbasz o naszą planetę?


 

 

22.04.2020 Zostaję Ekoludkiem

1. Propozycja aktywności podczas spaceru: Wywóz śmieci.

Dziecko obserwuje podczas spaceru opróżnianie kontenerów.

Zwraca uwagę na ilość śmieci i  pracę osób obsługujących śmieciarkę.

Rodzic wskazuje pojemniki do segregowania odpadów – kolory i symbole,

zachęcając dziecko do odpowiedzi, jakie śmieci powinny być wrzucane do konkretnych pojemników.


2. Moje kosze do segregowania śmieci – zabawa konstrukcyjno-manipulacyjna.

Dziecko maluje pudełka kartonowe farbami w kolorze niebieskim, zielonym i żółtym.

Kiedy pudełka są gotowe, rodzic wraz z  dzieckiem ustala, jaki rodzaj śmieci będą wrzucać

do konkretnego pojemnika. Dziecko naklejają na pojemniki symbole oznaczające różnego

rodzaju odpady: pojemnik zielony – odpady szklane; żółty – plastikowe i metalowe,

niebieski – papierowe. Rodzic tłumaczy dziecku, że wszystkie wrzucone do takich pojemników

odpady są ponownie wykorzystane, podczas gdy te wrzucone do zwykłego kosza

zalegają na wysypiskach śmieci. Tym samym zachęca dziecko do regularnego segregowania śmieci.


3. „Rzeczka” – zabawa pozwalająca doświadczyć pozytywnego kontaktu fizycznego.

Uczestnicy siedzą ze skrzyżowanymi nogami, ciasno jedno za drugim – tworzą „rzeczkę”.

Delikatnie przechylają się do tyłu i do przodu oraz na boki, naśladując rzeczny nurt.

Kiedy rodzic recytuje fragment wiersza, dziecko wykonuje masaż na plecach osoby, która siedzi przed nim.


Rzeczka (Julian Tuwim)

Płynie, wije się rzeczka

Jak błyszcząca wstążeczka.

przesuwanie otwartą dłonią po plecach z góry na dół

Tu się srebrzy, tam ginie,

delikatne naciskanie na plecy w różnych miejscach

A tam znowu wypłynie. (…)

łaskotanie w szyję

Biegnąc mruczy i szumi,

Ale kto ją zrozumie?

ciche wypowiadanie: „szszszsz”

przy uchu masowanego dziecka

Tylko kamień i ryba

Znają mowę tę chyba. (…)

ruchy koliste dłonią zamkniętą w pięść


4. „Na podwórku” – ekologiczne działania prowadzone w najbliższym otoczeniu.

Rodzic czyta fragment wiersza Ewy Szelburg-Zarembiny i inspiruje dziecko do rozmowy o tym,

co w najbliższym otoczeniu mogą poprawić lub zmienić, aby było ono bardziej przyjazne i ekologiczne.

Wszyscy wspólnie wybierają jeden z pomysłów i ustalają, co jest potrzebne do jego realizacji.

Jednym z dostępnych pomysłów może być zasadzenie roślin w doniczce na balkonie/w ogródku.


Na podwórku (Ewa Szelburg-Zarembina)

(…)

Na podwórku rośnie małe drzewko.

Kora mu pękła.

Wykopiemy je. Posadzimy je

w słońcu,

bliżej okienka.

Na podwórku stoi brzydka skrzynia,

w niej śmiecie, graty.

Nasypiemy ziemi do tej skrzyni.

Zasiejemy w niej

kwiaty


 

 

1. Zapoznanie z wybranymi przysłowiami

Wyjaśniamy dziecku ich znaczenia i ilustrujemy je ruchem

według pomysów dziecka.


Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała.

Zapomniał wół, jak cielęciem był.

Koń ma cztery nogi i tak się potyka.

Pasuje jak wół do karety.

Nie kupuj kota w worku.

 

FILM O ZWIERZĘTACH NA WSI


2. Zabawa ruchowa z elementem ortofonicznym – Głosy zwierząt

Porzebujemy: instrument, obrazki zwierząt lub słowne polecenia

Dziecko porusza się po pokoju w rytmie granym na instrumencie.

Na przerwę w grze Rodzic pokazuje obrazek zwierzęcia

(albo mówi nazwę zwierzęcia), a dziecko naśladuje jego głos

(odpowiednio go modelując).

Zwierzęta dorosłe naśladuje grubym głosem, a młode – cienkim.

3. Zabawa na spostrzegawczość

Przyjrzyj się ilustracji i odszukaj właściwy cień. Czy potrafisz go wskazać?

4. Zabawa rozwijająca poczucie rytmu – Zagadki.

Rodzic recytuje zagadki, a dziecko rytmicznie wykonuje ustalone gesty.

Zadaniem dziecka jest recytacja z równoczesnym wykonywaniem ustalonych gestów.

Lubi głośno gdakać,                    naprzemiennie uderzaj

kiedy zniesie jajko.                             dłońmi w swoje kolana

Każdy wie, że jest stałą

kurnika mieszkanką.

(kura)

Zakręcony ogonek,                          wykonuj naprzemiennie uderzenia dłońmi

śmieszny ryjek ma                           o uda, cztery razy klaszcz (cała zagadka),

„Chrum, chrum – głośno woła –

kto jedzenie da?”

(świnka)

Na przykład łaciate,               wykonaj cztery klaśnięcia,

w oborze mieszkają.              Wykonaj cztery uderzenia o kolana,

Pasą się na łąkach,                 wykonaj obrót wokół siebie,

zdrowe mleko dają.                wykonaj cztery klaśnięcia,

(krowy)

Nie pieje, nie gdacze,              maszeruj w miejscu,

tylko głośno kwacze.

Po stawie pływa.                    wykonuj ruchy naśladujące pływanie,

Jak się nazywa?

(kaczka)

5. Zwierzęta z wiejskiego podwórka

Podział nazw zwierząt na sylaby i na głoski:

kura, krowa, kaczka, świnka, koza, koń, kogut

6. Co to za zwierzę? - określanie przez dziecko cech danego zwierzęcia,

bez podawania jego nazwy.

(np. To zwierzę ma białe pióra, długą szyję i woła: Gę, gę. (gęś)

7. Praca plastyczna – wiejskie zwierzęta

Potrzebujemy: kartka, białe serwetki, klej, farby, pędzel.

Przyklejamy na kartkach pogniecione białe serwetki- wypełnimy nimi całą powierzchnie kartki.

Mocno przygniatamy.

Dziecko maluje farbami na tak przygotowanej fakturze zwierzęta wybrane prze siebie.

Pamiętamy o pomalowaniu tła farbą w jasnym kolorze.

Na koniec pokazujemy skończoną pracę dorosłemu,

który musi rozpoznać i nazwać zwierzęta.


 


 

 

W wiejskiej zagrodzie

1. Opisywanie charakterystycznych cech środowiska wiejskiego.

Pokazujemy dziecku obrazki przedstawiające krajobraz wiejski.

Dziecko opisuje jego charakterystyczne cechy.

Zadajemy pytania pomocnicze, np. Jakie domy są na wsi? (Na wsi są niskie domy).

Rodzic może również sam budować proste zdania.

Dziecko wskazuje wtedy obrazek, którego zdanie dotyczy.


2. Rozwiązywanie zagadki.

Czytamy zagadkę i prosimy dziecko, aby wskazało na obrazku zwierzę, które jest rozwiązaniem zagadki.

Dzielimy nazwy zwierząt na sylaby i na głoski. Przeliczamy sylaby i głoski, porównujemy,

który wyraz ma najwięcej sylab, głosek, który najmniej, które tyle samo.

3.  Opowiadanie Ewy Stadtmüller "Wiejskie ustronie".

– Nie uwierzycie, co się nam przytrafiło! – opowiadał przy kolacji dziadzio.

– Postanowiliśmy z babcią zabrać was na parę dni na wieś, więc zacząłem szukać gospodarstwa

agroturystycznego położonego w jakiejś ładnej i spokojnej okolicy. Znalazłem. Miejsce dobrze mi znane.

Patrzę na nazwisko gospodarza – coś takiego! Mój kolega z dzieciństwa też nazywał się Maciszek,

ale na imię miał Staś, a nie Janusz. Dzwonię. I cóż się okazuje…? – ten Janusz to rodzony syn Stasia.

Ale było radości! Staś zaprosił nas do siebie razem z wnukami.

– Pojedziemy na wieś? – ucieszyła się Ada.

– Oczywiście – jeśli rodzice się zgodzą – zaznaczyła babcia.

Na szczęście mama z tatą nie mieli nic przeciwko temu.

Olkowi zdawało się nawet, że tata puścił oko do mamy,

zupełnie jakby chciał powiedzieć: „Nareszcie będziemy mieli trochę czasu tylko dla siebie”.

Gospodarstwo agroturystyczne, pod wdzięczną nazwą „Ustronie”,

okazało się miejscem wymarzonym na odpoczynek.

Pan Staś nie ukrywał wzruszenia.

– Wasz dziadek przyjeżdżał tu z rodzicami na wakacje – opowiadał Olkowi i Adzie.

– Chodziliśmy razem na grzyby i jagody, paśliśmy krowy…

– Ma pan krowy? – zainteresował się natychmiast Olek.

– A mam – uśmiechnął się kolega dziadka. – Ta starsza to Jagoda, a ta młodsza – Malina.

– A kaczuszki? – chciała wiedzieć Ada.

– Kaczuszki też są.

Całe popołudnie dzieci spędziły na zwiedzaniu stajni, obory i kurnika.

Adzie najbardziej podobało się karmienie kur i kaczek, a Olkowi – królików.

Oboje z zachwytem przyglądali się, jak pan Staś czyści konia.

– Co prawda do pracy w polu używam traktora – opowiadał pan Staś – ale kiedy do Janusza

przyjadą goście, to każdy dzieciak marzy, żeby wsiąść na prawdziwego rumaka.

Olkowi natychmiast zaświeciły się oczy.

– A czy ja… też mógłbym się przejechać? – zapytał z nadzieją w głosie.

– Na koniu czy na traktorze? – chciał wiedzieć pan Staś.

– Jak znam mego wnuka, to na jednym i drugim – zaśmiał się dziadzio.

Trzy dni przeleciały jak z bicza strzelił. W tym czasie dzieci zdążyły zaprzyjaźnić się z Burym,

który okazał się nadzwyczaj spokojnym koniem. Z Olkiem i Adą na grzbiecie spacerował

po całym gospodarstwie, a w tym czasie prowadzący go za uzdę pan

Stanisław opowiadał, jak mu się gospodarzy.

Okazało się, że ma duże pole, na którym uprawia rzepak.

– Musicie przyjechać w maju – zapraszał. – Zobaczycie, jak pięknie kwitnie.

– Jak ty sobie, Stasiu, z tym wszystkim radzisz? – nie krył uznania dziadzio.

– Wstaję o piątej, oporządzam zwierzęta, a potem po kolei robi się,

co trzeba – odparł zadowolony gospodarz.

– Wiesz, dziadziu, chyba będę rolnikiem – zwierzył się Olek, gdy trzeba było

pożegnać wiejskie „Ustronie” i ruszać do miasta.

– Byłbyś gotów na tak ciężką pracę? – zdziwił się dziadzio.

– Jasne – kiwnął głową Olek.

– A na wstawanie o piątej rano?

– Nad tym musiałbym jeszcze popracować… – przyznał się największy śpioch w rodzinie.

Rozmowa na podstawie opowiadania i ilustracji w książce:

− Co zobaczyły dzieci w gospodarstwie syna pana Stasia?

− Co robili Olek i Ada podczas wizyty w gospodarstwie?

− Jakie obowiązki ma do wykonania rolnik?

4. Karta pracy  - karta_pracy_33.pdf

Dziecko:

− nazywa zwierzęta i dzieli ich nazwy rytmicznie (na sylaby),

− jeżeli macie drukarkę to koloruje rysunki dwóch wybranych zwierząt,

− rysuje po śladzie drogę konia do stajni lub rysuje podobny szlaczek na kartce.

5. Słuchnie odgłosów zwierząt z wiejskiego podwórka.

Włączamy nagranie z odgłosami zwierząt z wiejskiego podwórka.

Dziecko rozpoznaje i nazywa zwierzęta, których głosów wysłuchały.

Pytamy dzieko: Gdzie najczęściej możemy spotkać te zwierzęta?

odglosy_zwierzat_wiejskich.mp3

6. Zagadki ruchowe – Jakim jestem zwierzęciem? - zabawa dla całej rodziny :)

Piszemy na kartce nazwy zwierząt wiejskich lub drukujemy obrazki ze zwierzętami,

dziecko, mama, tata, brat lub siostra losują karteczkę i pokazuje za pomocą ruchu,

jakim jestem zwierzątkiem.

Jeśli zadanie jest zbyt trudne, dziecko naśladuje głos tego zwierzęcia.

7. Słuchanie piosenki "Na naszym podwórku" (sł. Danuta Zawadzka, muz. s. Adriana Miś).

Rozmowa na temat piosenki.

05_Na_naszym_podworku_Piosenki_dla_Przedszkolaka_5_-_Moj_Swiat.mp3

1. Na naszym podwórku zwierząt jest bez liku.

Konik w stajni, mysz w spiżarni, a kurki – w kurniku.


Ref.: „Ihaha!” – rży nasz konik.

„Me, me, me”, z kózką w chórku.

Dobrze nam tu razem na naszym podwórku.


2. Na naszym podwórku jest bardzo wesoło.

Kurki gdaczą, kaczki kwaczą, piesek biega w koło.


Ref.: „Kwa, kwa, kwa” – kwacze kaczka.

„Ko, ko, ko” – kurki w chórku.

Bardzo nam wesoło na naszym podwórku.


3. Na naszym podwórku zwierzęta się czubią.

Kot mysz łapie, piesek chrapie, lecz wszyscy się lubią.


Ref.: „Hau, hau, hau” – piesek szczeka.

„Miau, miau, miau” – z kotkiem w chórku.

Wszyscy się lubimy na naszym podwórku.

Pytania dotyczące tekstu piosenki:

− O czym była ta piosenka?

− Jakie zwierzęta mieszkają na wiejskim podwórku?

− Jakie są nastroje tych zwierząt? Czy są radosne, czy smutne?

− Czy zwierzęta, o których mowa, żyją w swoim domu w zgodzie?

− Jakie wydają odgłosy?

8. Na zakończenie zapraszam do obejrzenia filmu na temat zwierząt wiejskich

oraz rozwiązanie zadań i zagadek, które umieszczone są w filmiku.

https://youtu.be/v4R2rkylrc0



 


 

 

1. Przeczytaj i odpowiedz na pytania

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/kolorowy_start_zplusem_6latek_ksiazka/mobile/index.html#p=70 str. 68


2. Ćwiczenia w książce, s. 69. Oglądanie obrazka koszyka wielkanocnego.

Porównywanie go z pozostałymi koszyczkami. Określanie różnic pomiędzy nimi.

W święconce, którą się niesie do kościoła w Wielką Sobotę, oprócz jajek powinny znaleźć się też:

baranek (jest symbolem Chrystusa, który ocalił tych, którzy w niego wierzyli),

chleb, kiełbasa (wróży pomyślność przez cały rok),

sól (chroni od zepsucia), chrzan.

https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/kolorowy_start_zplusem_6latek_ksiazka/mobile/index.html#p=70 str. 69


 


 

Przysmaki wielkanocne

1. Słuchanie opowiadania Barbary Szelągowskiej "Wielkanocne pyszności"

 

W przedszkolu na każdym kroku widać było zbliżającą się Wielkanoc. W wazonach stały bazie, a obok – koszyczki z jajkami.

Wszystkie zawieszone dekoracje też przypominały o świętach. Słońce każdego kolejnego dnia coraz mocniej świeciło.

Ada, podobnie jak inne dzieci z jej grupy, nie mogła doczekać się świąt. Pani opowiadała o tradycjach wielkanocnych.

– A może zrobimy sobie mazurka? I jeszcze babkę i szynkę. Nie może też zabraknąć chleba i jajek!

– Ale jak my to wszystko sami zrobimy? – dopytywał Kamil. – To naprawdę dużo pracy. Widziałem, jak babcia piekła ciasto.

Pani tajemniczo uśmiechnęła się do dzieci.

– Tak naprawdę zrobimy dziś te wszystkie smakołyki, ale one nie będą nadawały się do jedzenia.

Wykonamy je z masy solnej, potem wypieczemy i pomalujemy. A na koniec urządzimy kącik wielkanocny.

– Ale fajny pomysł – zawołał Kamil.

Ada zrobiła wielką babę wielkanocną, a Kamil – szyneczkę. Inne dzieci też starały się jak mogły.

Po pomalowaniu i ułożeniu na stoliczku wszystkie „smakołyki” wyglądały jak prawdziwe, zwłaszcza baba z lukrem.

Po podwieczorku do sali średniaków przyszły w odwiedziny starszaki.

– Ale macie tu pyszniutkie pyszności! – oblizując się, zawołał Maciek i wyciągnął rękę po babę.

W ostatniej chwili przed zjedzeniem powstrzymał go Olek.

– Dlaczego nie mogę się poczęstować? Trzeba jeść szybko, póki świeże. Potem już nie będą takie dobre.

– Maciek, przyjrzyj się uważniej tym smakołykom. Przecież one są z masy solnej.

Jeszcze mógłbyś sobie przez nie połamać zęby. Najlepiej poczekaj na prawdziwy wielkanocny stół i prawdziwe pyszności.

Maciek przytaknął głową, ale i tak ukradkiem – kiedy nikt nie patrzył – powąchał babkę.

Skrzywił się, zawiedziony, i rad nierad postanowił jednak poczekać na święta.

Z czego dzieci wykonały pyszności do koszyka wielkanocnego?
Dlaczego Olek powstrzymał Maćka przed skosztowaniem babki z kącika wielkanocnego?
O jakich tradycjach wielkanocnych była mowa w opowiadaniu?
Jakie smakołyki z wielkanocnego stołu lubisz najbardziej?

 

2. W poszukiwaniu jajka – określanie charakterystycznych cech jajka ugotowanego na twardo,

rozpoznawanie jajka za pomocą dotyku.

Do zabawy będziemy potrzebować: jajko ugotowane na twardo, jabłko, mandarynkę, gruszkę, ogórka, nieprzezroczysty worek

(lub inne owoce, warzywa, które mamy w domu).

Pokazujemy dziecku jajko ugotowane na twardo. Prosimy, aby uważnie przyjrzało się mu,

dotknęło go i podało cechy charakterystyczne.

Następnie umieszczamy w nieprzezroczystym worku np.: jabłko, mandarynkę, gruszkę, ogórek, jajko.

Dziecko bez kontroli wzroku, wkłada rękę do worka i odnajduje w nim jajko.

Wymienia cechę jajka, która pozwoliła mu odróżnić je od innych rzeczy umieszczonych w worku.

3. Przysmaki wielkanocne – rozwijanie pamięci i spostrzegawczości wzrokowej.

Pokazujemy dziecku jednocześnie dwa lub trzy obrazki przedstawiające przysmaki wielkanocne.

Następnie odwracamy je tak, aby dziecko nie widziało, co się na nich znajduje.

Dziecko wymienia zapamiętane nazwy smakołyków w takiej kolejności, w jakiej były ułożone ich obrazki.

Następnie ponownie pokazujemy obrazki. Dziecko upewnia się, czy wszystkie nazwy wymieniło prawidłowo.

Obrazki przedstawiające przysmaki wielkanocne:

babka.pdf, kielbasa.pdf, mazurek.pdf, zurek.pdf

4. Karta pracy - karta_pracy_29.pdf

Dziecko:

− ogląda obrazek,

− wymienia nazwy smakołyków, które znajdują się na stole,

− dzieli ich nazwy rytmicznie (na sylaby),

− rysuje po śladach rysunków babek wielkanocnych.

5. Zabawa ruchowa z elementem skoku i podskoku – Kurczęta.

Dziecko jest kurczakiem. Skacze po całym pokoju obunóż, cichutko wypowiadając sylabę: pi, pi, pi.

Na hasło: Lis się skrada, kurczak jak najszybciej ustawia się pod ścianą. Na kolejne hasło: Lis wrócił do lasu, kurczak kontynuuje skakanie.

6. Lepienie z masy solnej smakołyków wielkanocnych.

Dziecko lepi samodzielnie z masy solnej wielkanocne przysmaki. Podaje ich nazwy.

(Po zakończeniu pracy dziecko  wyciera stół mokrą ściereczką. Zbiera resztki masy solnej z podłogi

i wyrzuca je do kosza. Dzięki temu ksztaltujemy w dziecku nawyk sprzątania swojego stanowiska pracy po zakończonym zadaniu.)

Po wyschnięciu przysmaków ulepionych z mamy solnej, dziecko maluje je na odpowiednie kolory.

Składniki na masę solną:

szklanka mąki,

szklanka soli,

½ szklanki wody.

7. Słuchanie piosenki "Wielkanocny poranek" (sł. i muz. Agnieszka Galica, muz. Tadeusz Pabisiak).

Wielkanocny_poranek.mp3

1. W wielkanocny poranek

dzwoni dzwonkiem baranek.

Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń,

dzwoni dzwonkiem baranek.

Ref.: Wielkanocne kotki,

robiąc miny słodkie,

już wyjrzały z pączka,

siedzą na gałązkach.

Kiedy będzie Wielkanoc, wierzbę pytają. /bis

2. A kurczątka z zającem

podskakują na łące.

Hop, hop, hop, hop, hop, hop,

podskakują na łące.

Ref.: Wielkanocne kotki...

 

Temat dnia (07.04.2020r.): Koszyczek wielkanocny

1. Słuchanie opowiadania S. Karaszewskiego Wielkanocny koszyczek.

Święta wielkanocne tego roku Olek i Ada wraz z rodzicami i dziadkami spędzali na wsi, w domu pradziadków.

Stał tam pod lasem dom murowany. Dom miał strych i piwnice. A w domu tym był duży pokój z piecem kaflowym.

A w pokoju stał stół okrągły, dębowy. A na stole obrus biały, haftowany cały.

Na stole dębowym stał koszyczek wiklinowy. A w koszyczku wiklinowym, na serwetce

leżały pisanki-kraszanki, wielkanocne  malowanki. Obok pisanek-kraszanek stał cukrowy baranek,

stał żółty kurczaczek, obok babka łaciata, gruba jak beczka, i sól w solniczce w kształcie jajeczka.

Rosła rzeżucha zielona, wędzonka dobrze uwędzona nęciła psa i kota, myszkę i kunę zza płota.

Zawitał ksiądz do dzieci, koszyk z wikliny poświęcił.

Kropidło w miseczce utopił, święconą wodą pokropił: pisanki-kraszanki, cukrowego baranka,

kurczaczka z chorągiewką, babkę z lukrową polewą,chlebek pokrojony, przy soli ułożony, rzeżuchę zieloną,

wędzonkę uwędzoną – wszystko pokropił wodą święconą!

Mieszkańcy koszyka, pokropieni wodą święconą, poczuli się jakby byli świętymi.

Jakby aureola wyrosła nad nimi i uczyniła wszystkich świętymi! A potem zaczęli krzyczeć jeden na drugiego.

Czy dla święconego  nie ma nic świętego?

– My jesteśmy najważniejsze! – chełpiły się pisanki-kraszanki.

– Przy wielkanocnym stole świąteczni goście dzielą się nami i składają życzenia!

Bez pisanek nie byłoby świąt wielkanocnych!

– Beeee, to ja jestem najważniejszy! – zabeczał cukrowy baranek.


– Jestem biały i słodki, jestem symbolem poświęcenia, ofiary za innych, dobroci i czystości!

Beze mnie nie byłoby świąt wielkanocnych!


– Pi, pi, pi, to ja jestem najważniejszy! – pisnął kurczaczek.

– Jestem symbolem nowego życia, które po mrocznej zimie odradza się na nowo!

Jak małe pisklęta, które wiosną wykluwają się z jaj!


– Wszyscy jesteście w błędzie! – huknęła babka.

– Ja jestem najważniejsza, bo właśnie po mnie wyciągają się ręce stołowników!

Beze mnie nie byłoby świąt wielkanocnych!


– Nieprawda, to my jesteśmy najważniejsi! – krzyknęli chleb i sól.

– Gości zawsze wita się chlebem i solą.

Bez nas nikt nie zapraszałby gości i nie byłoby prawdziwych świąt wielkanocnych!

 

– Co też wygadujecie! – zaperzyła się rzeżucha.

– Z moich ziarenek wyrastają zielone łodyżki, pełne witamin.

Daję przykład innym roślinom, aby jak najszybciej zazieleniły się na polach, szybko rosły,

dojrzewały i dawały obfity plon! Bez szybko budzącej się przyrody, bez rzeżuchy nie byłoby świąt wielkanocnych!


– Wszyscy mówicie nieprawdę! – ryknęła wędzonka.

– Czy mogą być święta bez wędzonki? Beze mnie nie ma świąt wielkanocnych, nie ma żadnych świąt!


– Jak to, a Wigilia? – spytał baranek.


Wędzonka obraziła się i nie powiedziała nic więcej.

To, co później się działo, nie miało nic wspólnego ze świętami ani nastrojem świątecznym.

W koszyczku wiklinowym rozgorzała prawdziwa bitwa: nie tylko na słowa, ale na co się tylko dało.

Milczeniem pomińmy kto, co, czym i jak. Po zażartej kłótni nikt nie wyszedł z tej awantury cało.

Gdy dzieci weszły do pokoju, zobaczyły w koszyczku istne pobojowisko.

– Co tu się mogło stać?

– Kto to zrobił?

Pierwsze podejrzenie padło na kota. Ale kot siedział grzecznie na kanapie i lizał różowym języczkiem futerko.

Nie wyglądał na sprawcę spustoszenia w koszyku.

Następnym podejrzanym był pies. Ale pies grzecznie spał w budzie i nie wchodził do domu.

Dzieci podejrzewały mysz, ale mysz zostawiłaby ślady ząbków na wędzonce.

Dzieci pomyślały o kunie, ale okna i drzwi były zamknięte. Jak mogłaby się dostać do pokoju?

– Musimy naprawić zniszczenia! – postanowiły dzieci.

Potłuczoną pisankę-kraszankę skleiły przezroczystym plasterkiem.

Odłamany róg cukrowego baranka przykleiły scukrzonym miodem.

Wyprostowały pogniecioną rzeżuchę. Pozbierały wysypaną sól i dokleiły kurczaczkowi urwany dziób.

Przewróciły na drugą stronę wędzonkę, żeby nie było widać szkody.

Poukładały równo porozrzucane kromki chleba. Jeszcze poprawiły koronkową serwetkę.

Gdy świąteczni goście zasiedli przy stole, wszystko było w należytym porządku i ani śladu po niedawnej kłótni.

Rozmowa na temat opowiadania.

Rodzic pyta: Jak oceniasz zachowanie mieszkańców wielkanocnego koszyczka?

Kto z nich miał rację?Dziecko uzasadnia swoją odpowiedź.


2. Zabawa ruchowa Taniec kurcząt.

Odtwarzacz CD, nagranie utworu M. Musorgskiego "Taniec kurcząt w skorupkach".

https://youtu.be/e2ziz9Z6G84

Rodzic włącza nagranie utworu M. Musorgskiego "Taniec kurcząt w skorupkach". Dziecko wykonuje własne improwizacje taneczne.

3. Sprawdzanie zawartości koszyczka wielkanocnego. Nazywanie brakujących elementów.

Sylweta koszyczka wielkanocnego, pudełko, obrazki, na których znajdują się: pisanka, kurczaczek, cukrowy baranek z chorągiewką, wędzonka, rzeżucha, babka wielkanocna, chleb, sól. 07acad79e45ac01a4e55d5f0da0fb580.pdf

Pokazujemy sylwetę koszyczka wielkanocnego. Dziecko losują z pudełka obrazki, na których znajdują się: pisanka, kurczaczek, cukrowy baranek, wędzonka, rzeżucha, babka wielkanocna (brakuje chleba i soli). Podają ich nazwy, a następnie umieszczają w koszyczku. Odgaduje czego brakuje. Zabawę powtarzamy kilka razy, za każdym razem zmieniając brakujące elementy.




 

1.Jak jajeczko – zabawa ruchowa przy muzyce
Dzieci przy skocznej muzyce turlają się po dywanie w różne strony. Gdy muzyka milknie dzieci zmieniają się w jajka. 

2.Co mamy z jaka? Co możemy z nich zrobić? – rozmowa
Rodzic kładzie na dywanie dużą sylwetę jajka. Dzieci szukają odpowiedzi na pytanie: co mamy z jajka? Rodzic naprowadza dzieci obrazkami, bądź słownymi zagadkami. Wspólnie układają dookoła jajka ilustracje przedstawiające to, co z niego mamy:
•kogel-mogel
•jajecznica
•jajka na twardo lub na miękko
•ciasto i ciastka
•omlet
•pisanki
•pasta jajeczna
•piana 
•jajko sadzone
•żółtko
•pisklę
•kura lub kogut.


•Czy jajka są zdrowe? Dlaczego?
•Czy mają witaminy? (uzupełnia wypowiedź dzieci: 
Jajko jest produktem wyjątkowo bogatym we wszystkie składniki potrzebne organizmowi,
 do prawidłowego funkcjonowania, a do tego ma mało kalorii. Doskonale odchudza i podkręca przemianę materii: to zasługa białek, witamin i składników mineralnych. Jajko jest też źródłem witaminy B12, zapobiegającej depresji. Zjedzenie 2 jajek to zastrzyk witaminy E (18% dziennego zapotrzebowania), która zapobiegnie chorobom serca i ochroni skórę przed promieniami UV. Witamina A z żółtka to porcja w sam raz, aby wzmocnić rogówkę i o zmroku wyraźnie widzieć (ważne dla kierowców). Z kolei witamina D ułatwi przyswajanie wapnia z diety.

3.Pizza - zabawa metodą W. Sherborne
Dobieramy się w pary. Dziecko jest kucharzem, rodzic będzie pizzą. 
Kucharz na brzuchu kolegi przekazuje rękami treść układanki:

Najpierw sypiemy mąkę, zgarniamy ją, lejemy oliwę, wbijamy jajko
Dodajemy szczyptę soli, no... może dwie, trzy, wyrabiamy ciasto,
Wałkujemy, wygładzamy placek i na wierzch kroimy i kładziemy:
Pomidory, krążki cebuli, oliwki,...
Ścieramy żółty ser i...
Buch! Do pieca.
Wyjmujemy i kroimy na kawałki,
i ... zjadamy...
Mniam, mniam, mniam

Po zjedzeniu pizzy następuje zamiana ról.
Dzieci przy skocznej muzyce turlają się po dywanie w różne strony. 
Gdy muzyka milknie dzieci zmieniają się w jajka. 

2.Co mamy z jaka? Co możemy z nich zrobić? – rozmowa
Rodzic kładzie na dywanie dużą sylwetę jajka. 
Dzieci szukają odpowiedzi na pytanie: co mamy z jajka? 
Rodzic naprowadza dzieci obrazkami, bądź słownymi zagadkami. 
 •kogel-mogel
•jajecznica
•jajka na twardo lub na miękko
•ciasto i ciastka
•omlet
•pisanki
•pasta jajeczna
•piana 
•jajko sadzone
•żółtko
•pisklę
•kura lub kogut.

•Czy jajka są zdrowe? Dlaczego?
•Czy mają witaminy? (uzupełnia wypowiedź dzieci: 
Jajko jest produktem wyjątkowo bogatym we wszystkie składniki potrzebne organizmowi, 
do prawidłowego funkcjonowania, a do tego ma mało kalorii. 
Doskonale odchudza i podkręca przemianę materii: to zasługa białek, witamin i składników mineralnych. 
Jajko jest też źródłem witaminy B12, zapobiegającej depresji. 
Zjedzenie 2 jajek to zastrzyk witaminy E (18% dziennego zapotrzebowania), 
która zapobiegnie chorobom serca i ochroni skórę przed promieniami UV. Witamina A z żółtka to porcja w sam raz,
 aby wzmocnić rogówkę i o zmroku wyraźnie widzieć (ważne dla kierowców). Z kolei witamina D ułatwi przyswajanie wapnia z diety.

3.Pizza - zabawa metodą W. Sherborne

Dobieramy się w pary. Dziecko jest kucharzem, rodzic będzie pizzą. Kucharz na brzuchu kolegi przekazuje rękami treść układanki:

Najpierw sypiemy mąkę, zgarniamy ją, lejemy oliwę, wbijamy jajko

Dodajemy szczyptę soli, no... może dwie, trzy, wyrabiamy ciasto,

Wałkujemy, wygładzamy placek i na wierzch kroimy i kładziemy:

Pomidory, krążki cebuli, oliwki,...

Ścieramy żółty ser i... Buch! Do pieca.

Wyjmujemy i kroimy na kawałki, i ... zjadamy...

Mniam, mniam, mniam

Po zjedzeniu pizzy następuje zamiana ról.

 

 

 

Słuchanie opowiadania B. Kosmowskiej Dziwna nieznajoma

Mamy gościa! – krzyknął tata od drzwi.

– Jak to? – mama wpadła w przerażenie. – Nie spodziewałam się gości na obiedzie!

– I słusznie! Ktoś czeka na nas w parku – uspokoił ją tata. – Zjedzmy więc obiad i w drogę! Połykaliśmy gorącą zupę, parząc sobie języki.

– Czy to… kobieta? – spytała mama z lekkim lękiem.

– Mhm – przytaknął tata.

– Pewnie ciocia Mariola! – skrzywił się Mikołaj.

Ciocia jest dentystką i zawsze przypomina o kontrolnych wizytach.

– Nie! – tata był bardzo tajemniczy. Po chwili staliśmy w kolorowych kaloszach przed blokiem. Na dworze mżyło.

– Tam ją widziałem! – tata wskazał ręką dziką część parku. Zwykle nikt w niej nie przebywał.

– Ruszajmy. Nie wypada, aby piękna dama zbyt długo na nas czekała.

– Zośka, co piękna dama robi sama w lesie? – sapał Mikołaj, gdy przedzieraliśmy się przez zarośla.

– Nie wiem – odsapnęłam. – Nie jestem piękną damą!

– Przed chwilą tu była – tata ściszył głos, pochylony nad leśną ściółką. – Spójrzcie! Przed nami rozpościerał się dywan z białych kwiatków.

– Przebiśniegi! – mama aż westchnęła z zachwytu. – Jaki piękny dywan! Tata stał już po drugiej stronie polany.

– I tu już była – pokazał nam skraj pagórka przysypany starymi liśćmi. Wystawały spod nich łebki innych kwiatów. Błyszczały w słońcu jak cekiny.

– Krokusy! – mama klasnęła w dłonie. – A tam, dalej, zawilce i sasanki! Nagle, tuż przed nami, przeleciała para wesołych ptaków. Każdy miał w małym dziobie gałązkę lub trawkę.

– To szpaki – tata skierował na lecącą parę lornetkę. – Przybyły tu razem z naszą nieznajomą. – Chyba wiem, kim jest! – Mikołaj klasnął w ręce.

– A ty, Zosiu? – mama spojrzała na mnie z uśmiechem. – Domyślasz się, kim jest ta dziwna nieznajoma?

– Czy to… wiosna? – zapytałam z nadzieją.

– Tak! – zakrzyknęli wszyscy zgodnie. Kiedy stało się jasne, kogo szukamy, nagle dostrzegłam ją wszędzie. Na każdym krzaczku. Pokrywała rosą dojrzewające pączki. A na leszczynie zakwitła czerwonymi kuleczkami. Zewsząd otaczał nas śpiew ptaków i pracowite brzęczenie.

– Co tak brzęczy? – Mikołaj nadstawił uszu.

– To pszczoły, dzielne pracownice! Spójrzcie, jak zaglądają do kwietnych kielichów. Przenoszą pyłki kwiatowe. Pomagają wiośnie rozkwitnąć – wyjaśniła mama. „Mama mogłaby pisać wiersze” – pomyślałam. Nagle tata położył palec na ustach, a potem wyciągnął rękę ku górze.

– Spójrzcie… – szepnął. Nad nami przelatywały dwa piękne bociany.

– Mąż i żona! – krzyknął Mikołaj. – Żona i mąż!

– krzyknęłam ja. – Wiosna! – krzyknęli równocześnie nasi rodzice.


Rozmowa na temat opowiadania.

− Kim była dziwna nieznajoma?

− Jakie oznaki wiosny były wymienione w opowiadaniu?


Zabawa pantomimiczna lub opisowa „Wiosenne Kalambury”

Przygotowujemy kartoniki z ilustracjami, na których znajduje się np. bocian, żaba, biedronka, przebiśnieg, deszcz, słońce. Dziecko losuje kartonik i musi pokazać (ew. opisać) to, co przedstawia ilustracja. Zamiast ilustracji wykorzystujemy zdjęcia ściągnięte na telefon/komputer itp.

Ćwiczenia oddechowe „Rośnie trawa”

Uczestnicy otrzymują biały arkusz papieru oraz słomkę do napojów. Rodzic wylewa każdej osobie na kartkę kroplę zielonej farby plakatowej. Dmuchamy przez słomkę, starając się, by z zielonej kropelki „urosła trawa”. Na koniec malujemy farbami wiosenny obrazek zainspirowany powstałymi kształtami. Dzieci mogą wcześniej opisać co przypominają im zielone wzory.


Słuchanie wierszy. Próby czytania z osobą dorosłą.

 

Julian Tuwim „Cuda i dziwy”

Spadł kiedyś w lipcu śnieżek niebieski,

Szczekały ptaszki, ćwierkały pieski.

Fruwały krówki nad modrą łąką,

Śpiewało z nieba zielone słonko.

Gniazdka na kwiatach wiły motylki.

Trwało to wszystko może dwie chwilki.

A zobaczyłem ten świat uroczy,

Gdy miałem właśnie przymknięte oczy.

Gdym je otworzył, wszystko się skryło

I znów na świecie jak przedtem było.

Wszystko się pięknie dzieje i toczy…

Lecz odtąd – często przymykam oczy.

 

Jan Brzechwa “Prima aprilis”

Wiecie, co było pierwszego kwietnia? Kokoszce wyrósł wielbłądzi garb,

W niebie fruwała krowa stuletnia, a na topoli świergotał karp.

Żyrafa miała króciutką szyję, lwią grzywą groźnie potrząsał paw,

Wilk do jagnięcia wołał: „Niech żyje!”, a zając przebył ocean wpław.

Tygrys przed myszą uciekał z trwogi, wieloryb słonia ciągnął za czub,

Kotu wyrosły jelenie rogi, a baranowi - bociani dziób.

Niedźwiedź miał ptasie skrzydła po bokach, krokodyl stłukł się i krzyknął: „Brzdęk!”

„Prima aprilis!” - wołała foka, a hipopotam ze śmiechu pękł.

Rysowanie wszystkiego ,,na opak”.



Zabawa logopedyczna:

  • nasionko – twarde w ziemi – wypychanie językiem policzków,

  • słonko na niebie – język do góry,

  • słonko zakryły chmury – język na górnej wardze,

  • wiaterek przegania chmury – wdech nosem, wydech ustami,

  • deszcz – kap, kap, kap…

  • słonko po ulewie ogrzało ziemię – język po wargach w kółko,

  • cebulka kiełkuje – rurka z języka, wypychanie języka przez zamknięte usta.


Matematyczne rozwiązywanie zadań tekstowych

Potrzebujemy dziesięć klocków – liczmanów

Dziecko otrzymuje klocki / liczmany. Rodzic podaje zadania, a dziecko je rozwiązuje, dokładając lub odkładając klocki/ liczmany.

- Na drzewie siedziało 7 wróbli. (Dziecko układają przed sobą 7 klocków). Potem przyleciały jeszcze 3 wróble. Ile wróbli siedzi teraz na drzewie?

Dziecko układa działanie (7 + 3 = 10) i odpowiada na pytanie.

- Na drzewie było 8 gołębi. Przejeżdżający samochód wystraszył je i wszystkie odleciały. Ile gołębi pozostało na drzewie?

- W ten sposób dziecko rozwiązuje podobne zadania (Karta pracy Nowe przygody Olka i Ady. Litery i liczby, cz. 2, s. 56–57)

 

Zabawa muzyczno-ruchowa – Powróciły skowronki i bociany.

Potrzebujemy: dwa różne instrumenty muzyczne (np.kołatka, tamburyn), pokrywki, łyżki, deski do krojenia też mogą być:)

Uczestnicy dzielą się na dwie grupy – bociany i skowronki. Przypominają głosy ptaków – kle, kle, kle – bociany – i dzeń, dzeń, dzeń – skowronki. Przy dźwiękach kołatki (pierwszy instrment) poruszają się bociany, machając wyciągniętymi rękami i mówiąc: kle, kle, kle… Przy dźwiękach tamburynu (drugi instrument) poruszają się skowronki, machając zgiętymi w łokciach rękami i mówiąc: dzeń, dzeń, dzeń…

 

Ćwiczenia gimnastyczne – rozwijanie świadomości własnego ciała.

- Wirujący bączek – dziecko ślizga się w kółko na brzuchu, a następnie na plecach.

- Chowamy się – w siadzie, przyciągają kolana do głowy, chowa głowę; rozprostowuje się do pozycji leżącej.

- Gorąca podłoga – bieg z wysokim unoszeniem kolan.

- Na szczudłach – chodzenie na sztywnych nogach.

- Ugniatamy podłogę – w leżeniu na plecach, wciskają wszystkie części ciała w podłogę.

- Przez tunel – uczestnicy ustawiają się jedno za drugim w rozkroku, (jesli liczba uczestników jest niewystarczająca, możemy wykorzystać elementy domowe np,krzesło, suszarkę na pranie, wysoki stolik), tworząc tunel między nogami. Ostatni uczestnik przemieszcza się na czworakach pomiędzy przeszkodami, do przodu, i staje na przodzie. Zbawę powtarzamy.

- Ustawienie jak wyżej; ostatni uczestnik przemieszcza się ślizgiem na plecach pomiędzy przeszkodami, do przodu, i staje jako pierwsze.

- Pogoń na kolanach – uczestnicy dobierają się parami, jedna osoba ucieka na kolanach, a druga je goni. Przy powtórzeniu zabawy następuje zmiana ról.

- Przesuwamy partnera – jedna osoba z pary leży przodem, druga osoba – poprzez chwycenie go za nadgarstki – stara się je przesunąć; potem zamieniają się miejscami.

- Uczestnicy w leżeniu tyłem; jeden uczestnik z pary chwyta partnera za kostki nóg i stara się go przesunąć; potem zamieniają się miejscami.

- Prowadzę Cię – jedna osoba zamyka oczy, druga staje zwrócona twarzą do niego i podaje mu ręce; prowadzi dziecko z zamkniętymi oczami w różnych kierunkach, a ono się temu poddaje. Potem zamieniają się rolami.

- Przekładamy naleśnik – jedno dziecko w leżeniu na brzuchu, przylega do podłoża; partner próbuje przewrócić je na drugą stronę; potem zamieniają się miejscami.

- Wstajemy razem – uczestnicy siedzą tyłem do siebie, złączeni plecami; próbują razem wstać, nie odrywając się od siebie.

- Ćwiczymy razem – uczestnicy tworzą koło wiązane, trzymają się za ręce; przykucają, a potem podnoszą się do wspięcia na palce i wracają do pozycji wyjściowej.


W marcu jak w garncu – jak ubierać się wiosną

 „Powitanie Wiosny” (tekst Agnieszka Borowiecka)

W małym domku pod lasem mieszkał miesiąc Marzec. Na parapecie w doniczkach hodował

przebiśniegi i żonkile, gdyż nieodzownie kojarzyły mu się one z Wiosną. A Wiosnę Marzec

kochał najbardziej na świecie. Każdego roku, kiedy tylko cieplejszy wiatr roztapiał zalegające

w ogrodzie czapy śniegu, Marzec wypuszczał się na długie spacery po lesie w poszukiwaniu

śladów nadchodzącej Wiosny. A jeśli spostrzegł maciupkie pączki na gałęziach drzew i

zieleniutkie ździebełka młodych soczystych traw, zaraz popadał w uroczysty nastrój i

szykował się na powitanie Wiosny.– W co by się tu ubrać? Co na siebie założyć? – myślał

głośno, wyciągając z szafy całe sterty ubrań. Wszak tak wyczekiwanego gościa nie można

przywitać w byle jakim stroju. Włożył więc zwiewną koszulę uszytą z młodej trawki i

słomkowy kapelusz pełen krokusów. I już miał chwytać za klamkę, by pomknąć na spotkanie

ukochanej Wiosenki, gdy nagle kątem oka spostrzegł cieknące po szybie strugi deszczu. –

Jakże to możliwe?! – wykrzyknął zdziwiony. Przecież dopiero co do pokoju wpadały ciepłe

promienie słońca i kładły się długą smugą na dywanie. Lecz już po chwili niebo zasnuło się

gęstymi chmurami, z których zaczął padać rzęsisty deszcz. Marzec wrócił się i zaczął

wyciągać z szafy odpowiedni strój na deszczową pogodę. Przywdział kalosze z topniejącego

śniegu i nieprzemakalny płaszcz z gęstej mgły, a w ręku trzymał parasol z kropel deszczu.

Jeszcze tylko przejrzał się w lustrze, przeczesał palcami swoje złote włosy i gotowy do

wyjścia otworzył drzwi. Wtem silny podmuch wiatru cofnął go do środka. Po deszczu nie

było już ani śladu. Północny wiatr przegnał wszystkie kłębiaste chmury, a na niebie znów

błysnęło jasne słonko. Tylko wiatr hulaka targał niemiłosiernie gałęzie drzew. – Ech… –

westchnął Marzec. – To nie jest odpowiedni strój na wietrzną pogodę – stwierdził, patrząc na

płaszcz i kalosze. Po czym znów wrócił do szafy. Z górnej półki wyciągnął szal z motyli i

żółtą marynarkę z żonkili. Postawił kołnierz jak trzeba, parasol odłożył w kąt i pewnym

krokiem ruszył do wyjścia. Lecz tuż za progiem zaczął się zastanawiać, czy aby na pewno

ubrał się odpowiednio, gdyż spostrzegł zbierające się nad lasem chmury. Biedny Marzec po

raz kolejny wrócił się zza progu, usiadł ciężko w fotelu i pomyślał tak: „Zanim zdążę się

przebrać, wiatr znów napędzi tu deszczowe chmury, potem przegna je w siną dal i na powrót

zaświeci słońce. Nie ma rady na tę pogodę!”. Stwierdził bezradnie, że założy na siebie

wszystko. Na zwiewną koszulę włożył marynarkęz żonkili, a na to przeciwdeszczowy

płaszczyk z mgły. Wdział kalosze z topniejącego śniegu, szyję przewiązał szalem z motyli, a

na głowę wcisnął słomkowy kapelusz ozdobiony krokusami. Przy czym kapelusz naciągnął

głęboko, tak by wiatr nie zdmuchnął go dla zabawy. W rękę wziął parasol z kropel deszczu, a

na nos nasunął okulary od słońca. Tak ubrany wyszedł na spotkanie z Wiosną. I choć

wyglądał dość dziwacznie, to przynajmniej nie musiał się już obawiać kapryśnej pogody.

Rozsiadł się wygodnie na leśnej polanie, wystawił bladą twarz do słońca i czekał. Wtem z

ciepłym powiewem wiatru nadleciał nad łąkę piękny kwiatowy zapach. Drzewa zakołysały

się lekko i z pąków wychyliły się pierwsze zielone listeczki, a miękkie źdźbła trawy

zaszumiały cichutko, jakby ktoś skradał się na paluszkach. Marzec zerwał się na równe nogi

właśnie wtedy, gdy na leśną polankę wkroczyła Wiosna. Miała piękną tęczową sukienkę,na

ramiona narzucony płaszcz z bazi-kotków, a na stopach trzewiki z mchu. Widać Wiosna też

wolała być przygotowana na każdą pogodę.

 

 Wysłuchanie opowiadania i rozmowa na jego temat. Pokazanie dzieciom ilustracji

nawiązujących do opowiadania. Z kim miał się spotkać marzec? Dlaczego wciąż się

przebierał? Jaka jest pogoda za oknem?

 

 Rysowanie na podstawie opowiadania nt Jak wygląda Pani Wiosna i Pan Marzec.

Omówienie rysunku przez dziecko i wspólne zawieszenie w widocznym miejscu.

 

 Zabawa dydaktyczna Segregowanie ubrań. Rodzic przygotowuje 2 kartki A4

prezentujące Wiosnę i Zimę (wydruk/rysunek/naklejony symbol) oraz różnorodne

ubrania – wiosenne i zimowe. Rozkłada w kątach wiosnę i zimę. Dziecko wspólnie z

dorosłym segreguje ubrania, dotyka, poznaje fakturę materiałów, ćwiczy zapinanie

zamka, guzików itp.

 

 Zabawa ruchowa do dowolnej wiosennej piosenki. Przed dzieckiem i dorosłym leżą na

kupkach ubrania (rodzic ustala kategorię, np. tylko. :wiosenne, zimowe, koloru

niebieskiego itp.). W tle puszczamy wiosenną piosenkę, na pauzie zadaniem dziecka i

rodzica jest jak najszybsze ubranie się wg ustalonej kategorii. Powtarzamy zabawę.

 

 Zabawa Czego brakuje. Na środku podłogi leży 6 sztuk ubrań z poprzedniej zabawy

(lub więcej/mniej w zależności od predyspozycji dziecka) oraz koc/chusta/kołdra.

Zapoznajemy się z nimi, co to, jaki ma kolor, jaki zapach, fakturę. Następnie na

zmianę uczestnicy zamykają oczy, a prowadzący chowa pod kocem jedno z ubrań.

Otwieramy oczy i zgadujemy czego brakuje.

 

 

 

 

 

 

DZIEŃ DOBRY OTO ZABAWY DOMOWE NA CZWARTEK

 Zabawa dydaktyczna „ Prawda – fałsz”

Już niedługo zima. Topnieją śniegi.

Słońce mocniej grzeje.

Dzień jest krótszy.

Rozkwitają bazie.

Niedźwiedzie zasypiają.

Trawa zieleni się.

Szczypie mróz

Przylatują ptaki z ciepłych krajów.

Przebiśnieg i krokus to pierwsze wiosenne kwiaty.

Coraz cieplej się ubieramy.

 

 Dzielenie na sylaby nazw związanych w wiosną: wiosna, przebiśniegi, krokusy,

zawilce, przylaszczki, sasanki, bocian, bazie, słońce, chmury

 

 Słuchanie utworu „Wiosna” A. Vivaldiego

https://www.youtube.com/watch?v=jdLlJHuQeNI

Rozmowa na temat wysłuchanego utworu muzycznego :

Próba rozpoznania i nazwania instrumentu dominującego w utworze:

- Jakie instrument było słychać najczęściej w tym utworze ?( skrzypce)

Określenie nastroju i charakteru wysłuchanej muzyki;

- Jaki nastrój towarzyszy tej muzyce? ( wesoły, radosny )

- Jaka ta muzyka była ?Czy była szybka czy wolna?

- Co wyobrażaliście sobie słuchając tej muzyki ?

 Malowanie farbami obrazu do słuchanego utworu, zachęcanie do rozplanowania

pracy na całej powierzchni kartki.

 Wytnij obrazki, a następnie postaraj się ułożyć je tak, aby powstała

historyjka obrazkowa. Załącznik nr 1

Wyświetlanie historyjka obrazkowa.bmp

 Słuchanie opowiadania „Chomik szuka wiosny” A. Galicy

Chomik szuka wiosny

Pewnego dnia mały Chomik obudził się w swojej norce na skraju lasu. Ziewnął, przeciągnął

się, przetarł oczy łapką wyszedł norki, szukać wiosny. - Zimno - mruknął zaspany Chomik.

Rozejrzał się dookoła, ale wiosny nigdzie nie było. Na gałązkach wierzby siedziały małe

puchate wierzbowe kotki. - Co robicie tak wysoko? - spytał Chomik. - Rośniemy, rośniemy -

zawołały wierzbowe kotki. - A wiosny nie widziałyście? – spytał Chomik. Ale właśnie

nadleciał wiatr, wierzba zaszumiała gałązkami i Chomik nie usłyszał co mówią wierzbowe

kotki. Poszedł więc dalej. Świeciło słonko, a po niebie przepływały małe chmurki. - Halo -

zawołał do nich Chomik. - Czy nie widziałyście wiosny? A wtedy jedna chmurka zasłoniła

słońce i na Chomika spadły krople deszczu. - Brr...- skulił się Chomik przy ziemi i zobaczył

małe, białe kwiatki. - Może wy widziałyście wiosnę? - zapytał, ale kwiatki były malutkie i

jeszcze nie potrafiły mówić. Chomik poszedł dolej szukać wiosny. W górze między drzewami

fruwały ptaki. Były bardzo zajęte, bo zbierały gałązki i wiórki na budowę gniazd. - Może wy

wiecie, gdzie jest wiosna? - zawołał Chomik, ale ptaki śpiewały, ćwierkały, gwizdały i nawet

nie słyszały głosu Chomika. - Muszę iść dale, tuta jeszcze nikt wiosny nie spotkał - mruknął

do siebie. Aż wreszcie Chomik doszedł na łąkę, a tam na długich nogach stał pan bocian.

Chomik zadarł wysoko głowę i przyjrzał się boćkowi. Jego nawet nie warto pytać o wiosnę,

jest taki zmarznięty, że aż nos i nogi ma czerwone. A bocian też przyjrzał się Chomikowi i

zaklekotał: - Coś podobnego! - Ta żaba cała ubrana jest w ciepłe futerko, a ja myślałem, że

już wiosna - i odleciał. A Chomik powędrował dalej szukać wiosny ...

 

DZIEŃ DOBRY OTO ZABAWY DOMOWE NA ŚRODĘ

Słonko, świeci a Dzieci potrzebują inspiracji do zabawy:

Żonkile z papilotek do babeczek – żółtych to prosty pomysł na pracę plastyczna

dla dzieci. Do wykonania pracy potrzebna jest kartka papieru, dwie żółte

papilotki, kawałek żółtej i zielonej bibuły, nożyczki i klej.

Z dwóch papilotek wycinamy kształt kwiatu Żonkila, z bibuły skręcamy

łodygi i wycinamy trawę oraz liście, a na koniec przyklejamy wszystko na

kratkę. Świetna zabawa ;-)

Inna zabawa plastyczna to

 

Kwiaty Bzu z popcornu

 

wiosna to cudny czas świeżego zapachu - Kwitnące kwiaty Bzu

zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój. Zobaczcie jak łatwo możemy je

wykonać na kartce w formie przestrzennej 3D wykorzystując do tego popcorn.

Zielony papier do wycięcia liści ,klej magik, oraz filetowa farba. Wycinamy

listki przyklejamy na kartkę. Doklejamy popcorn w dużej ilości – malujemy na

fioletowo. Praca gotowa !

Jeśli znudzi nam się zabawa plastyczna czas na ruch

 

Wiosenne zabawy ruchowe

 

Wykorzystamy kolorowe szaliki – chustki (są takie w domu).

wykonujemy skoki przez przeszkody :chodzenie po równoważni, bitwa na

równoważni, skoki kangura, czołganie się pod szalikiem, rzut chustą do celu, ,

odbijanie rzuconej piłeczki, odbijanie balona w powietrzu i wiele innych.

zabawa przy wyklaskiwanym rytmie.

 

Zabawa dotykowa dla dzieci

 

Sensoryczne koszyczki i odgadywanie przedmiotów tylko za pomocą

zmysłu dotyku to nie małe wyzwanie dla każdego kilkulatka. Już nie raz

bawiliśmy się w taki sposób używając tajemniczego pudełka – łatwo też taką

zabawę wykonać w domu. Przygotujemy 2 koszyki wkładamy do nich zabawki

z, owoce, materiały plastyczne- przykrywamy to ściereczką – dzieci za pomocą

zmysłu dotyku odgadują co jest schowane

 

Wiosenny ogródek na oknie

 

Nic tak nie pozwala poczuć, że wiosna jest już z nami, jak obserwacja

budzącej się do życia przyrody. Pierwsze listki, pączki, kiełki i rozwijające się

każdego dnia kwiaty sprawiają, że uśmiecham się nie tylko my, ale również

msze dzieci. Dlatego zachęcamy Was do stworzenia na oknie mini ogródka.

Zachęcamy do posadzenia np. szczypioru- każdy z nas posiada przecież cebulkę

– wkładamy kilka do ziemi – codziennie podlewamy . Stawiamy na parapecie i

czekamy ;-)

 

piosenka

 

Serdecznie zapraszam po całej pracy do zabawy przy piosence „Jetem sobie ogrodniczka”

Muzykę znajdziecie na kanale YOU TUBE. Dobrej zabawy kochani.

 

Jestem sobie ogrodniczka,

Mam nasionek pół koszyczka.

Jedne gładkie, drugie w łatki,

A z tych nasion będą kwiatki.

Ref:

Kwiatki, bratki i stokrotki

Dla Malwinki, dla Dorotki.

Kolorowe i pachnące,

Malowane słońcem.

Mam konewkę z dużym uchem

Co podlewa grządki suche.

Mam łopatkę, oraz grabki

 

Bo ja dbam o moje kwiatki.

Ref:

Kwiatki, bratki i stokrotki

Dla Malwinki, dla Dorotki.

Kolorowe i pachnące,

Malowane słońcem.

 

 

1.   Zabawy inspirowane wierszem Iwony Róży Salach "Znak wiosny".

 

Wielkie zmiany dziś w ogrodzie, 
nie zobaczysz ich na co dzień. 
Czy słyszycie, dzieci?
Woda z dachu ciurkiem leci:
kapu, kap, chlapu, chlap, 
to na pewno wiosny znak!
Młoda trawa już urosła 
i w ogrodzie się zieleni, 
taka tylko rośnie wiosną,
odcieniami aż się mieni.
Tam pod płotem jeszcze śnieg, 
a w nim co to? Kwiatek? 
To przebiśnieg, a więc wiosna. 
Wiosna rządzi światem.
Na stodole w wielkim kole 
stoi biały bociek, 
a skowronek tuż nad boćkiem 
śpiewa słodko w locie.
A więc, skoro takie zmiany 
zachodzą na świecie, 
to na pewno przyszła wiosna, 
wiosna przyszła przecież!

 

Po przeczytaniu wiersza prosimy dziecko aby opowiedziało: Jakie znaki wiosny były wymienione w wierszu?

 

2. Zabawa ruchowa – Znak wiosny.

Do zabawy będziemy potrzebować: bębenek (można wykorzystać garnek i drewnianą łyżkę), obrazki przedstawiające kroplę wody, trawę, przebiśnieg, bociana, skowronka.

Znak_wiosny.pdf

 

Dziecko biega na palcach w ustalonym kierunku, zgodnie z rytmem wygrywanym na bę-
benku. Podczas pauzy w grze pokazujemy obrazek. Dziecko uważnie przygląda się temu, co jest na nim przedstawione, i wykonuje ruchy, np.:

kropla wody - kuca i puka opuszkami palców w podłogę,
trawa - unosi ręce w górę i porusza palcami dłoni, 
przebiśnieg - kuca, powoli wspina się na palce, powoli unosi dłonie w górę,
bocian - chodzi z wysokim unoszeniem kolan, prostuje ręce, uderza 
dłonią o dłoń i wypowiada sylaby: kle, kle,
skowronek - biega po sali w jednym kierunku i porusza rękami jak ptak skrzydłami.

 

Jeżeli nie mamy drukarki to możemy zamiast pokazywania obrazka mówić polecenia, pamiętajmy żeby najpierw pokazać co dziecko ma robić, gdy usłyszy wyraz trawa, a co gdy, usłyszy bocian itd.

3. Wiosenny masażyk – ćwiczenie o charakterze relaksacyjnym.

Rodzic siada w siadzie skrzyżnym na podłodze za dzieckiem, recytuje wierszyk, którego treść obrazuje na plecach dziecka – wykonuje masaż. Następnie może nastąpić zamiana ról i dziecko robi masaż rodzicowi.

Zaświeciło słoneczko - wykonujemy posuwiste okrężne ruchy na środku pleców dziecka,
ziemię powietrze ogrzewa - rozwartymi dłońmi wykonujemy faliste ruchy od lewej strony do prawej,
budzą się kwiaty, inne rośliny, pięknie kwitną drzewa - opuszkami palców rysujemy kontury kwiatów, całą powierzchnią lewej dłoni i prawej dłoni wędrujemy z góry do dołu pleców, rysując pień drzewa.
Cieszą się zwierzęta: delikatnie uderzamy pięściami,
niedźwiadki, lisy, zające - naciskamy całymi dłońmi, naśladując kroki niedźwiedzia, delikatnie uderzamy opuszkami palców wskazujących, naśladując bieg lisa, delikatnie uderzamy opuszkami wszystkich palców, naśladując skoki zająca,

wszystko się zieleni,w lesie i na łące a my idziemy na spacer, wesoło biegamy, skaczemy a kiedy wrócimy do domu - delikatnie, ruchem pulsacyjnym, uciskamy ramiona, wykonujemy ruchy okrężne całą powierzchnią dłoni, palcami wskazującymi obu rąk rysująemy ścieżkę, klepiemy dłońmi ramiona, stukamy opuszkami palców wskazujących 
na przemian: lewą ręką i prawą ręką,
malować wiosnę będziemy - przesuwamy rozwarte dłonie w różnych kierunkach.

4. Maszeruje wiosna- piosenka

Do zabaw ruchowych z dziećmi wykorzystujemy piosenkę 'Maszeruje wiosna", można ją znaleźć tutaj https://youtu.be/LFPthrmErcY. do zabawy przy piosence możemy wykorzystać apaszki, paski z bibuły.

 

5. Analiza i synteza głoskowa i sylabowa

Analiza słuchowa to podział wyrazu na głoski i na sylaby

Synteza słuchowa oznacza, że dziecko ma złożyć z głosek albo sylab wyraz

Analiza i synteza słuchowa słowa łodyga - dziecko dzieli słowo łodyga na głoski i na sylaby. Liczy, ile w słowie jest sylab, a ile głosek. Wymienia kolejno wszystkie głoski. Następnie podaje przykłady innych słów, w których głoskę ł słychać na początku (łopata, łuk, łubin…), na końcu (dół, muł, stół…) oraz w środku (bułka, pałac, igła…).